Forum

Witaj Gość 

Pokaż/ukryj nagłówek

Witaj Gościu, pisanie na forum wymaga rejestracji.





Strony: [1] 2
Autor Temat:zapieczone śruby
Kosa
Pro
Posty: 163
Permalink
Post zapieczone śruby
w: October 1, 2014, 07:29
Cytuj

Musiałem odkręcić koło, żeby dostać się do klocków hamulcowych i niestety, mam problem, bo nie mogę ich ruszyć... Najpierw myślałem że to wina mojego klucza, który ma bardzo małą dźwignię, więc poszedłem po dłuższy, ale też nic się nie dało zrobić. Wkurzyłem się i kupiłem puszkę WD40, prawie całą wypsikałem na śruby, ale kiedy potem próbowałem nimi kręcić, to dalej bez żadnego efektu, nie chciały nawet drgnąć, poruszyć się nawet o jeden milimetr...

Co jeszcze mogę zrobić, żeby te cholerne śruby się odkręciły? Pomysłów już nie mam, na necie czytałem jeszcze że można polewać colą, ale skoro sobie WD40 nie poradził, to nie wiem w czym cola miałaby pomóc. No i czytałem jeszcze o ogrzewaniu śrub palnikiem, ale na takie zabawy to nie mam ani ochoty, ani palnika. No i znając moje szczęście to przy okazji jeszcze coś by mi się udało zepsuć.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 1, 2014, 08:01
Cytuj

Eeee... A jak zmieniali Ci opony wiosną, to widziałeś jak dokręcali śruby na wymienionych kołach?
U mnie była jeden raz taka sytuacja, że chłopakom wyjątkowo się nie chciało przyłożyć do pracy, bo sezon na wymiany, bo duża kolejka, więcej samochodów = większa kasa, więc dokręcali mi tylko koła pneumatycznie, czyli bardzo mocno. Opierdoliłem jednego z drugim, że pneumatem mam mieć dokręcone tylko troszkę, a dalej to oczywiście kluczem dynamometrycznym i wiesz co, mieli problem, żeby mi koła odkręcić, tak na chama mocno były przykręcone. Trochę poklęli pod nosem, ale odkręcili znowu pneumatycznie i przykręcili mi jeszcze raz, tym razem tak jak trzeba!
Być może tak samo postąpili podczas wymiany u Ciebie. I to by było jakieś wytłumaczenie, dlaczego śrub nie możesz nawet ruszyć. W najgorszej sytuacji będziesz musiał pojechać do warsztatu, żeby zrobili tak samo jak u mnie w samochodzie, czyli odkręcili pneumatycznie, nie ma tak zakręconej śruby, której by się nie dało w ten sposób odkręcić, tak więc głowa do góry! :)
Acha, najlepiej pojedź do tego samego warsztatu, w którym wymieniali Ci opony, skoro coś im się udało spierniczyć, to niech teraz za friko naprawiają!

Zawodowiec
Pro
Posty: 300
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 1, 2014, 12:03
Cytuj

A próbowałeś wziąć młotek i trochę postukać w śrubę ? U mnie to pomaga, parę razy niezbyt mocno łupnąć młotkiem i potem dopiero krzyżowym kluczem do śrub i wtedy na pewno to jakoś pójdzie.

JackDannie-
ls
Pro
Posty: 178
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 2, 2014, 21:01
Cytuj

Moja rada jest taka:
weź rurkę metalową, im dłuższa tym lepiej i nałóż ją na końcówkę klucza, a potem bardzo (naprawdę: bardzo!!!) powoli zacznij kręcić. Jestem pewien że pójdzie, bo wtedy siła jest znacznie większa. Natomiast musi to się odbywać bardzo delikatnie, ponieważ jak zaczniesz kręcić zbyt gwałtownie, to jest spora szansa, że zwyczajnie urwiesz łeb śruby, a wtedy masz nieźle przerąbane... No i jeszcze jedna rada z mojej strony: pamiętaj że śruby odkręca się w lewą stronę, niby oczywista rzecz, ale znam przypadki ludzi, którzy potrafili o tym zapominać, kiedy trzeba było na szybko coś odkręcić.

Kazik
Pro
Posty: 336
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 3, 2014, 14:46
Cytuj

Im dłuższa dźwignia, tym mniejsza siła musi być przyłożona, żeby przekręcić śrubę, więc rurka powinna dać radę, a jeśli nie da, to odkręci pneumatyk, działając w drugą stronę niż przykręcając i w tym przypadku na pewno da się to odkręcić bez urywania.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 3, 2014, 19:17
Cytuj

I jak tam Kosa, udało się w końcu odkręcić oponę?

Kosa
Pro
Posty: 163
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 3, 2014, 19:35
Cytuj

Cytuj z Harry w October 3, 2014, 19:17
I jak tam Kosa, udało się w końcu odkręcić oponę?

Odkręcone, odkręcone :-)

I to nawet bez większych problemów, najpierw jeszcze raz obficie spryskałem WD 40, a potem potraktowałem kluczem z długą rurką hydrauliczną. Najpierw było przy każdej śrubie troszkę skrzypienia i bałem sie, czy mi któraś nie pęknie, bo mnie nastraszyliście, ale udało się.
Niestety opona jest do wywałki, bo kiedy zeszło powietrze samochód stał na lekkim spadku, nie chciałem tam korzystać z podnośnika i musiałem przejechać ponad 100 metrów na feldze, co obawiam się, że oponę rozwaliło totalnie.

Hakama
Pro
Posty: 276
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 4, 2014, 14:24
Cytuj

Miałem taki sam problem, tylko że u mnie chodziło o rdzę, na kołach były opony całoroczne, przez 2 lata nikt nie zaglądał tam nawet, bo wydawało mi się że nie ma sensu robić wyważania i tak dalej (człowiek był młody, to i głupi). No i zapiekły się skubane, do tego stopnia, że myślałem że gumówką będę zdejmował koło z samochodu ;))) na szczęście w końcu poszło..

roberto
Pro
Posty: 158
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 5, 2014, 10:41
Cytuj

Odpowiedź na takie problemy zawsze jest jedna i jest nią klucz krzyżakowy, bo ma same zalety:
jest kilka końcówek na różne rozmiary śrub do opon,
jest długi, więc dale dłuższą dźwignię,
można odkręcać korzystając z dwóch rąk, więc wkładać jeszcze większą siłę.

Minus jest tylko jeden, taki że ten klucz zajmuje miejsce, ale moim zdaniem i tak warto wozić, bo nigdy nie wiadomo kiedy może być przydatny.

Lucky Luke
Pro
Posty: 188
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 5, 2014, 12:39
Cytuj

A nie ma składanych????? :-O Muszą być, przecież to są dwa pręty, które można wozić osobno, leżące jeden obok drugiego, a składać w krzyżak dopiero wtedy, kiedy są nam do czegoś potrzebne... I mniej miejsca to zajmuje i w ogóle wydaje mi się jakieś takie... bardziej logiczne... :-)

Granda
Pro
Posty: 217
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 5, 2014, 17:27
Cytuj

Nie wolno dokręcać do końca śrub w kołach tym sprzętem pneumatycznym, właśnie z tego powodu!!!
I to jest lekcja, nie tylko dla tego, kto miał problemy, ale i dla każdego kto przeczytał ten temat, zawsze kiedy przykręcają nam do samochodu koła, trzeba zwrócić uwagę, żeby dokręcali kluczem z grzechotką i tylko nim, bo tylko to jest w stanie zapewnić, że śruba dokręcona będzie mocno, ale nie na tyle mocno, żeby się jej nie dało potem rady odkręcić.

Krzysztof-
A
Advanced
Posty: 92
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 6, 2014, 08:38
Cytuj

Cytuj z Lucky Luke w October 5, 2014, 12:39
A nie ma składanych????? :-O Muszą być, przecież to są dwa pręty, które można wozić osobno, leżące jeden obok drugiego, a składać w krzyżak dopiero wtedy, kiedy są nam do czegoś potrzebne... I mniej miejsca to zajmuje i w ogóle wydaje mi się jakieś takie... bardziej logiczne... :-)

Ale mi zabiłeś ćwieka, za nic bym nie pomyślał, że rozwiązanie problemu dużych kluczy samochodowych może być aż takie proste :-) Tylko teraz jeszcze jedna sprawa, czy widziałeś, albo czy w ogóle ktoś widział takie składane klucze w sprzedaży? Wydaje mi się, że ja nigdy nie widziałem takich, tylko te zespawane na środku w krzyż.
I czy takie połączone ze sobą, z możliwością rozłączania, byłyby na pewno na tyle wytrzymałe, żeby same na połączeniu nie pękły podczas odkręcania śrub?

Tarkin
Moderator
Posty: 301
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 6, 2014, 09:04
Cytuj

Krzysztof A, no błagam... Błagam i proszę... http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=składany+klucz+krzyżakowy&bmatch=seng-v6-2-default-0905 Wybór wystarczająco bogaty ? Jeśli naprawdę potrzebujesz klucza, to zamawiaj i ciesz się że masz i że nie zajmuje Ci w samochodzie dużo miejsca. A następnym razem, bardzo proszę, jeżeli czegoś nie będzie pewny, to przynajmniej spróbuj najpierw tego poszukać w internecie, a dopiero jak Ci się to nie uda, to zadawaj pytania na forum, okej ?

Radzio-
Bula
Advanced
Posty: 69
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 7, 2014, 07:08
Cytuj

Cytuj z Tarkin w October 6, 2014, 09:04
Krzysztof A, no błagam... Błagam i proszę... http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=składany+klucz+krzyżakowy&bmatch=seng-v6-2-default-0905 Wybór wystarczająco bogaty ? Jeśli naprawdę potrzebujesz klucza, to zamawiaj i ciesz się że masz i że nie zajmuje Ci w samochodzie dużo miejsca. A następnym razem, bardzo proszę, jeżeli czegoś nie będzie pewny, to przynajmniej spróbuj najpierw tego poszukać w internecie, a dopiero jak Ci się to nie uda, to zadawaj pytania na forum, okej ?

Kolego, dzięki za informację :-) Właśnie zamówiłem sobie na jednej z aukcji dokładnie taki składany klucz i jestem bardzo zadowolony, że dowiedziałem się o istnieniu takiego ustrojstwa, serdeczne dzięki za oświecenie mnie w tej kwestii!

Power
Pro
Posty: 371
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 8, 2014, 07:16
Cytuj

Fajna sprawa, też będę sobie zamawiał, jeśli mi się nie uda składanego klucza znaleźć w sklepie w częściami, na szczęście mam jeden taki, dość duży w pobliżu, więc najpierw się tam przejdę, bo wolę mieć go od razu, niż zamówić przez allegro, a potem czekać kilka dni, aż sprzedający wyśle towar i aż poczta raczy go do mnie łaskawie dostarczyć... ;)

Banan
Pro
Posty: 542
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 9, 2014, 09:31
Cytuj

Dobra sprawa, mam :))) Co prawda jeszcze ani razu mi się nie przydało, takim jestem szczęściarzem, ale to chyba oczywiste, że lepiej mieć i nie musieć używać, niż nie mieć wtedy, kiedy coś jest najbardziej potrzebne. Pozdrawiam!

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 10, 2014, 09:36
Cytuj

Skoro wszyscy chcą kupować, to...i ja chyba też zakupię.
Oczywiście nie na zasadzie że jak wszyscy to i jak, super sprawa, bardzo przydatna rzecz, która tak jak napisał Power, oby nie była nigdy nam potrzebna.

Kazik
Pro
Posty: 336
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 10, 2014, 13:30
Cytuj

Taki klucz to dobra sprawa, natomiast nawet mając tylko zwyczajny klucz, taki krótki, wygięty, można odkręcić prawie wszystko, jeśli ma się do dyspozycji jeszcze jakąś, jak już wspomniano, rurkę metalową. Taką oczywiście można wozić przy sobie w samochodzie, dużo miejsca nie zajmuje, a może się jeszcze przydać na wypadek, gdyby sie kiedyś trafiło na jakiegoś bardzo krewkiego i wyrywnego kierowcę na drodze :-)
To żart oczywiście, nie chciałbym żadnych problemów rozwiązywać siłowo i nikomu tego też nie sugeruję, bo to strasznie głupie, a poza tym można samemu oberwać.

Natomiast trzeba zdawać sobie sprawę z faktu, że to, co jest standardowo w samochodzie, to jest zestaw bardzo niewystarczający. Mówię nie tylko o podnośniku, kluczu i tak dalej, ale i o apteczkach, które bardzo często nie zawierają rzeczy, które potrzebne są by móc skutecznie ratować potrzebujących na drodze.

Krecik
Pro
Posty: 174
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 11, 2014, 21:56
Cytuj

Najlepiej samemu dokręcać, przynajmniej jak coś później nie tak pójdzie, to człowiek am pretensje sam do siebie. A mechanika nigdy się nie upilnuje, nawet jak sie będzie mu stało nad głową.

Fantomek
Pro
Posty: 362
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 12, 2014, 13:57
Cytuj

Cytuj z Krecik w October 11, 2014, 21:56
Najlepiej samemu dokręcać, przynajmniej jak coś później nie tak pójdzie, to człowiek am pretensje sam do siebie. A mechanika nigdy się nie upilnuje, nawet jak sie będzie mu stało nad głową.[/quote

Nie. I tak większość nie będzie chciała robić sama, bo...po prostu nie wie jak to zrobić, żeby było dobrze!
Popytałem się kiedyś kolegów, koleżanek, ile z nich wie o tym, że jak się nawet ma koła zmieniane w serwisie, przez mechaników, to po przejechaniu jakiegoś odcinka, trzeba pofatygować się, wyciągnąć klucz i sprawdzić, czy wszystko jest na 100 procent dobrze dokręcone i część nie wiedziała, nawet facetów.
A jedna dziewczyna powiedziała mi nawet, że nie będzie się taplała w błocie sprawdzając, skoro płaci za to, żeby było dobrze...

Mikele
Pro
Posty: 652
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 12, 2014, 22:14
Cytuj

Fantomek, następnym razem zamykaj nawiasy jak cytujesz, bo wyszło ci, że cała twoja wypowiedź to jest cytat, bo zjadłem jeden jedyny znaczek, ale ten który był tam bardzo potrzebny.

;)

Zawodowiec
Pro
Posty: 300
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 13, 2014, 06:59
Cytuj

Nawiasy nawiasami, treść pozostała na szczęście taka sama, poza tym facet ma rację, są tacy, których nie obchodzi co i jak, a żyją na zasadzie "płacę, więc wymagam" i nigdy w życiu chyba nie zrozumieją, że niektóre rzeczy trzeba robić samemu, nawet jeśli przy okazji można się będzie trochę ubrudzić, albo nawet ubrudzić bardzo... No bo co się zrobi, jak się złapie kapcia w trasie, kiedy pada i błoto??? Będzie się zatrzymywało inne samochody, żeby ktoś za nas wymienił koło na to z zapasu? Jak się jest dziewczyną, to oczywiście tak, ale faceta robiącego coś takiego, to ja bym po prostu zabił na miejscu śmiechem. Ale podejrzewam że nawet najgorsza hipsterka wie, jak się wymienia koła :)

TinTin
Pro
Posty: 330
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 13, 2014, 19:08
Cytuj

Ja uważam, że znaczna część takich osób w ogóle nie dociera do etapu na którym się trzeba zastanowić nad tym, że coś się w samochodzie mogłoby kiedyś popsuć.

Dakkar
Pro
Posty: 384
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 14, 2014, 07:57
Cytuj

Tyle że to jest ich problem, a nie nasz, prawda? Można się z takich typów troszkę ponaśmiewać ale najważniejsze jest chyba to, żeby samemu wiedzieć jak trzeba zrobić takie podstawowe rzeczy, bo można się z innych śmiać, a potem okaże się, że się samemu nie potrafi i będzie niemały wstyd ;-)

Granda
Pro
Posty: 217
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 14, 2014, 19:21
Cytuj

Po co taki klucz ma cztery różne końcówki, skoro z tego co ja widziałem, to wszystkie śruby w felgach, alufelgach i tak dalej, są dokładnie takiej samej wielkości ?

Hakama
Pro
Posty: 276
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 16, 2014, 06:51
Cytuj

Cytuj z Granda w October 14, 2014, 19:21
Po co taki klucz ma cztery różne końcówki, skoro z tego co ja widziałem, to wszystkie śruby w felgach, alufelgach i tak dalej, są dokładnie takiej samej wielkości ?

A na przykład po to, żeby można było nim odkręcać różne śruby, nie tylko przy kołach samochodów osobowych, ale i większych ciężarówek, przyszło Ci to może do głowy??? :D

Poza tym czasem kierowcy osobówek, którzy chcą żeby ewentualny złodziej miał problem z odkręceniem kół od ich samochodów, zmieniają śruby z tych typowych, na nieco inny rozmiar, a wtedy jak się nie ma klucza z kilkoma różnymi końcówkami, to się nic nie zdziała :)

Evan
Pro
Posty: 321
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 17, 2014, 06:11
Cytuj

Żeby nie kradli to są specjalne śruby antykradzieżowe, one nie mają innego rozmiaru, ale inne główki, tak że po prostu nie da się ich odkręcić zwyczajnym kluczem, potrzebny jest taki o specjalnym kształcie, do drogich firmowych felg bardzo często takie rzeczy się dokupuje, żeby złodzieja dodatkowo jeszcze nie kusić.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 18, 2014, 16:25
Cytuj

Kupione przez allegro, dostawa przyszła wczoraj, sprzęt zapakowany do bagażnika i tak jak mówiłem, obym nigdy nie musiał tego używać, ale zawsze lepiej mieć, niż nie mieć ;)))

Wagner
Pro
Posty: 273
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 19, 2014, 08:48
Cytuj

Cytuj z Harry w October 18, 2014, 16:25
Kupione przez allegro, dostawa przyszła wczoraj, sprzęt zapakowany do bagażnika i tak jak mówiłem, obym nigdy nie musiał tego używać, ale zawsze lepiej mieć, niż nie mieć ;)))

No to chyba też będę nastawiał się na zakupy, chociaż wolałbym nie przez allegro, więc w pierwszej kolejności zrobię sobie wycieczkę po sklepach motoryzacyjnych, oczywiście najpierw sprawdzając jakie ceny będę mógł dostać na allegro, licząc łącznie z kosztami przesyłki takiego klucza do mnie.

Kazik
Pro
Posty: 336
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 19, 2014, 22:43
Cytuj

No to teraz tylko patrzeć, jak się pojawi nowa moda: na posiadanie w samochodzie krzyżowego klucza do opon. I taka moda akurat mi odpowiada, mniej będzie dup wołowych na drodze, które nie potrafią sobie nawet zmienić koła, jak złapią flaka. Popieram i to w 100%, a potem jeszcze kilka innych elementów wyposażenia by się dodatkowo przydało, na czele ze znacznie lepiej wyposażonymi apteczkami. To też taki sprzęt, że się ma w nadziei, że nie będzie trzeba nigdy używać, ale w razie czego można tym nawet życie komuś ocalić.

Kosa
Pro
Posty: 163
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 20, 2014, 05:40
Cytuj

Dzień dobry o poranku! :-) Jednak to jest bardzo pozytywne i oczyszczające, jak nagle się w łeb dostanie niespodziewaną sytuacją, na którą nie ma się żadnej siły żeby poradzić. Ja sie nauczyłem, żeby dmuchać na zimne, a nie robić tak to robiłem do tej pory, czyli uważać, że na pewno wszystko będzie dobrze i że nie ma się o co martwić i czego obawiać. W zasadzie to chyba mógłbym to tak powiedzieć, że troszeczkę dorosłem :-)

Evan
Pro
Posty: 321
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 21, 2014, 11:45
Cytuj

I jeszcze jeszcze - podobno cola działa znacznie lepiej na zapieczone śruby, niż wd40 - to trzeba zweryfikować, bo sam tego niestety nie sprawdzałem. Najlepiej włożyć do coli, ale się nie da w przypadku śrub w felgach, natomiast oczywiście polewanie od czasu do czasu po 15 - 30 minutach powinno dać bardzo fajne rezultaty.

Logo
Pro
Posty: 426
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 22, 2014, 13:38
Cytuj

Cytuj z Evan w October 21, 2014, 11:45
I jeszcze jeszcze - podobno cola działa znacznie lepiej na zapieczone śruby, niż wd40 - to trzeba zweryfikować, bo sam tego niestety nie sprawdzałem. Najlepiej włożyć do coli, ale się nie da w przypadku śrub w felgach, natomiast oczywiście polewanie od czasu do czasu po 15 - 30 minutach powinno dać bardzo fajne rezultaty.

Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić koli, która działa lepiej niż WD 40, ponieważ obie rzeczy działają inaczej: kola rozpuszcza, natomiast WD 40 to smar. Można równie dobrze używać jednego i drugiego, być może będzie to dawało jakieś lepsze rezulataty

Mikele
Pro
Posty: 652
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 23, 2014, 11:04
Cytuj

Takie przykłady "z życia wzięte" najlepiej wpływają na pomyślunek, żeby przewidywać sytuacje które mogą mieć miejsce i później nie mieć pretensji do siebie czy do całego świata... W ogóle nie rozumiem po co producenci samochodów w zestawach dodają klucze, które są tak malutkie, że nawet facet mający nieco więcej siły ma problem, żeby odkręcać śruby, nie mówiąc już o kobietach, czy też o osobach starszych.

Krecik
Pro
Posty: 174
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 24, 2014, 02:17
Cytuj

Kiedyś do samochodu dorzucali przydatne rzeczy, teraz dorzucają tanie. Taka różnica. Gdzieś widziałem zdjęcie firmowej apteczki, nie pamiętam niestety jaka była marka samochodu, w której zamiast rękawiczek lateksowych, znajdowały się foliowe, takie jak na stacjach benzynowych można sobie założyć, jeśli ktoś nie chce zalać sobie dłoni benzyną bo nie lubi zapachu.

Karny
Advanced
Posty: 71
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 25, 2014, 22:52
Cytuj

Za takie rzeczy to powinni karać grzywną, co za debilizm. Szkoda że nie pamiętasz jaka to była marka, bo warto by było ten temat nagłośnić, nawet choćby i tu na forum

Alan1
Pro
Posty: 537
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 26, 2014, 21:49
Cytuj

Serio coś takiego miało miejsce? Nie chce mi się w to uwierzyć, bo w przepisach jest napisane, że to mają być jednorazowe rękawiczki medyczne, czy jakoś tak podobnie, tam na pewno jest dość szczegółowo napisane i nie można po prostu zamiast lateksowych rękawiczek dać coś takiego, jak zwyczajne foliowe, bo producent, albo dystrybutor, którzy by poszli na coś takiego, mogliby dostać później w nagrodę takie kary, że długi czas by minął, zanim by w końcu zebrali swoje szczęki z podłogi.

Kto nie naraża nigdy się na szwank, Ten głównej stawki nie wygrywa.

Babol
Pro
Posty: 231
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 28, 2014, 12:36
Cytuj

A głowę na karku, to się ma ? Przecież wystarczy spojrzeć do apteczki, zobaczyć co jest, a czego potrzebnego nie ma (sporo nie ma). Wystarczy pojechać do sklepu medycznego i potrzebne rzeczy dokupić. Nawet nie do specjalistycznego sklepu, tylko do najzwyczajniejszej w świecie apteki.

Przy okazji dobrze jest jeszcze mieć jakieś przeszkolenie. Nawet taki najbardziej podstawowy kurs pierwszej pomocy.
Można dzięki temu komuś ocalić zdrowie, albo nawet i życie.

Fantomek
Pro
Posty: 362
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 29, 2014, 09:20
Cytuj

A propos przeszkolenia, to powinno być chyba obowiązkowe podczas kursu na prawo jazdy, a nie jest... efekty są takie, że jeśli jest nagła sytuacja, ktoś traci przytomność, ma zatrzymanie akcji serca, czy coś podobnego, ludzi zwyczajnie paraliżuje strach i nie są w stanie zacząć akcji ratowniczej. Przeszkolenie, nawet takie krótkie, daje wiedzę o tym co trzeba robić i jak to trzeba robić i przez to później działa się już automatycznie - po prostu podchodzi do takiej osoby, odchyla głowę i zaczyna sztuczne oddychanie i masaż serca.

Banan
Pro
Posty: 542
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: October 31, 2014, 09:52
Cytuj

Nie ma żadnego prawnego obowiązku ratowania czyjegoś życia, czy pomagania w wypadku, jeśli ktoś boi się, że sam z tego powodu może ponieść jakąś szkodę, warto o tym pamiętać, bo w słusznej sprawie, ale jednak często się przegina, w mediach są twierdzenia o tym, że wszyscy musimy i tak dalej.

Nie ma takiego obowiązku. Jeśli ktoś jest ranny w wypadku, a my nie mamy rękawiczek, czy boimy się, że możemy przez krew rannego zarazić się jakąś chorobą, to nie musimy za wszelką cenę iść i czegoś robić, tak samo jak pijakowi na ulicy serce odmówi wreszcie posłuszeństwa, nie musimy go reanimować usta-usta, jeśli brzydzimy się tego, że może mu się cofnąć...

Awatar
Pro
Posty: 208
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 1, 2014, 10:07
Cytuj

No super, może jeszcze dojdźmy do wspólnego wniosku, że można nie udzielić potrzebującemu pomocy np. dlatego, żeby się nie pobrudzić, bo poszkodowany leży w kałuży? Paranoja, za to powinno się iść do więzienia.

Karateka
Pro
Posty: 107
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 5, 2014, 09:57
Cytuj

Ale pieprzycie chłopaki, normalnie aż żal takie rzeczy czytać, aż się scyzoryk otwiera w kieszeni, jak zaczynacie opowiadać co wam tylko ślina przyniesie na klawiaturę komputera...

Kammel
Pro
Posty: 107
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 7, 2014, 11:53
Cytuj

Zgodnie z prawem trzeba udzielać pomocy poszkodowanym, to prawda.
Ale poza prawem jest jeszcze jakaś podstawowa przyzwoitość, która chyba każdego obowiązuje...
Kto normalny mógłby stać obok i przyglądać się, kiedy inna osoba potrzebuje pomocy?
Przecież żeby tak zrobić, to trzeba naprawdę być poważnie chorym, bez żadnej empatii itp.

Hakama
Pro
Posty: 276
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 8, 2014, 20:46
Cytuj

100 % zgody, Kammel. Właśnie tak się powinno robić, wystarczy tylko pomyśleć, że kiedyś to każdy z nas może leżeć po wypadku i czekać, aż ktoś z łaski swojej ruszy się i uratuje mu życie.

TinTin
Pro
Posty: 330
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 13, 2014, 22:00
Cytuj

Nieźle podryfowała dyskusja, z zapieczonych opon w feldze, do udzielania/nieudzielania pierwszej pomocy osobom poszkodowanym np. w wypadkach.
Chyba warto będzie ciągnąć ten ostatni temat, bo IMHO wiedza wśród Polaków jest zbyt mała! Pomyślcie tylko, ile osób dałoby się uratować, gdyby tylko wśród gapiów patrzących na ofiary wypadku, czy kogoś kto ma zawał, znalazła się osoba która wie co trzeba zrobić i ma odwagę ruszyć się i to zrobić!

Kosa
Pro
Posty: 163
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 24, 2014, 09:05
Cytuj

Nooooo, tak! :) Ale szczerze mówiąc, najważniejsze dla mnie chyba jest teraz to, żeby inni przeczytali co się działo i wyciągnęli z tego jakieś konstruktywne wnioski, nie życzę nikomu takiej przygody, jaka się przytrafiła mnie...

Gagatek
Pro
Posty: 174
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: November 26, 2014, 14:44
Cytuj

Cytuj z Kosa w November 24, 2014, 09:05
Nooooo, tak! :) Ale szczerze mówiąc, najważniejsze dla mnie chyba jest teraz to, żeby inni przeczytali co się działo i wyciągnęli z tego jakieś konstruktywne wnioski, nie życzę nikomu takiej przygody, jaka się przytrafiła mnie...

No, ja przynajmniej raz po przeczytaniu tematu zajrzałem do kół i sprawdziłem czy w razie jakby coś się działo, to będę w stanie samodzielnie odkręcić śruby :-)))

volvoman
Advanced
Posty: 93
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: January 22, 2015, 17:23
Cytuj

Uwierzcie, coca cola potrafi zdziałać cuda i to nie tylko przy odkręcaniu nawet bardzo mocno zapieczonych śrub. Równie dobrze może być używana do czyszczenia kamienia na przykład w toalecie, używam jej do jednego i do drugiego. A nawet jeszcze czasem potrafię ją wypić, chociaż staram się od tego powstrzymywać.

Radecki
Pro
Posty: 381
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: January 23, 2015, 18:52
Cytuj

Patent znany bardzo dobrze.
Tylko że nie zadziała w każdych warunkach, na niektóre zapieczenia i rdzę uwierzcie że nawet cola nie daje rady.
Poza tym nie trzeba kupować oryginalnej coca-coli, ponieważ tak samo dobrze będzie się sprawdzała ta z Lidla, kosztująca ponad połowę mniej.

Mikele
Pro
Posty: 652
Permalink
Post Odp: zapieczone śruby
w: January 26, 2015, 11:27
Cytuj

A co konkretnie w coli rozpuszcza rdzę i pomaga na zapieczenia śrub? Jaki to jest składnik, bo cięzko mi taką informację znaleźć gdzies na internetach?

Strony: [1] 2
Mingle Forum by cartpauj
Wesrja: 1.0.34; Strona wczytana w 0.915 sekund

Dodaj komentarz

X