Forum

Witaj Gość 

Pokaż/ukryj nagłówek

Witaj Gościu, pisanie na forum wymaga rejestracji.





Strony: 1 2 3 4 5 [6]
Autor Temat:ubytek w oponie
Power
Pro
Posty: 371
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: July 26, 2015, 21:13
Cytuj

Powiedz to wszystkim tym motocyklistom, którzy kołkują sobie drogie opony i potem śmigają na nich tyle, ile wolno, a czasem nawet o wiele więcej niż wolno. Oni się nie boją, robią to i jakoś się nie zabijają, to co, może w oponach motocyklowych jest jakaś inna guma, niż w tych samochodowych? Myślę że jednak nie

Duncan
Pro
Posty: 128
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: July 27, 2015, 09:40
Cytuj

Motocykliści mogą sobie robić co chcą, w zasadzie to każdy może sobie robić co chce, w tym albo naprawiać opony, albo ich nie naprawiać w taki sposób. Ty być pewnie na taką naprawę się zdecydował, ale ktoś inny pewnie już nie, to jest indywidualny wybór i indywidualna decyzja i konsekwencje także później trzeba ponosić indywidualnie, tylko wtedy nie można mieć do nikogo pretensji, poza samym sobą ;)

Wagner
Pro
Posty: 273
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: July 28, 2015, 18:42
Cytuj

DLa mnie jeśli daje się tak naprawiać opony do motocykli, to do samochodów sytuacja taka sama, nie ma wielkich różnic w zachowaniu się opon i w tym i w tym przypadku.

TinTin
Pro
Posty: 330
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: July 30, 2015, 12:34
Cytuj

Cytuj z Wagner w July 28, 2015, 18:42
DLa mnie jeśli daje się tak naprawiać opony do motocykli, to do samochodów sytuacja taka sama, nie ma wielkich różnic w zachowaniu się opon i w tym i w tym przypadku.

Bo co, bo Ty tak uważasz? Z całym szcunkim, ale jeżeli nie jesteś ekspertem od wulkanizacji, to lepiej się na temat zwyczajnie nie wypowiadaj

Kammel
Pro
Posty: 107
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: July 31, 2015, 09:01
Cytuj

A ja znalazłem w swojej oponie gwoździa dzisiaj :) :) :) Słuchajcie, nie wiem przez ile z nim jeździłem, ale nie schodziło mi w ogóle powietrze z tej opony, chociaż była przebita, a wszystko dlatego, że ciągle siedział w niej gwóźdź i ją zatykał. Fart niesamowity, bo od jakiegoś czasu jeżdżę bez opony zapasowej, bo musiałem założyć sobie lpg do samochodu (nowa praca i znacznie dłuższe trasy).
Będę jechał do warsztatu do wulkanizatora, zobaczymy co mi na to powie, ale spodziewam się, że da się to naprawić bez problemu, bo skoro zwykły metalowy gwóźdź jest w stanie uszczelnić oponę, to jakiś specjalistyczny plastik i do tego jeszcze odpowiednio przyklejony powinien być o wiele bardziej wytrzymałym rozwiązaniem, a nie będę przynajmniej musiał wyrzucać dobrej opony na śmietnik i wykosztowywać się na nową.

Granda
Pro
Posty: 217
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 2, 2015, 12:54
Cytuj

Fart, ale jak przeczytałem co napisałeś, to na wszelki wypadek obszedłem swoje auto i sprawdziłem w nim wszystkie opony, żeby nie było podobnej niespodzianki. Na całe szczęście w moich gumach wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Tarkin
Moderator
Posty: 301
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 2, 2015, 22:46
Cytuj

Na następny raz jeśli ktoś będzie miał podobną sytuację jak kolega Kammel, to bardzo proszę zrobić zdjęcie i wrzucić na nasze forum, będziemy mieli przynajmniej jakiś obrazem poglądowy, bo z opisu niestety nie wynika czy to był mały gwóźdź, czy może duży, ani w jakim konkretnie miejscu na bieżniku opony się wbił. Rozumiem, że opona była przebita na wylot przez tego gwoździa?

Wojtek
Pro
Posty: 340
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 4, 2015, 16:54
Cytuj

Zdjęcia się przydadzą, ale biorąc to na tak zwany chłopski rozum nietrudno jest wydedukować, że gwóźdź mógł wejść w zasadzie w każde miejsce i w klocek bieżnika i obok niego, ponieważ jeśli był długi, to przebiłby się na wylot i w jednym i w drugim miejscu.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 6, 2015, 12:26
Cytuj

Przecież to całkowicie normalne, że gwóźdź jak siedzi, to uszczelnia.
Taka analogia - jak cię ktos pchnie nożem w brzuch, to nie próbuj go wyjmować, tylko razem z nożem pojedziesz do szpitala i tam go wyjmą, bo ja sam wyjmiesz, to możesz miec ogromny krwotok, który był zatkany przez nóż no i kiedy go zabrakło, to sie po prostu wylał.

;P

Granda
Pro
Posty: 217
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 7, 2015, 08:52
Cytuj

Czyli lepiej żeby coś co nam wlazło w oponę siedziało tam, a my w tym czasie szybciutko jedziemy do wulkanizacji, żeby nam to specjalista ocenił i zreperował. BTW, porównanie z nożem w brzuchu - bezcenne :)))))))))))

Gagatek
Pro
Posty: 174
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 8, 2015, 08:34
Cytuj

Cytuj z Granda w August 7, 2015, 08:52
Czyli lepiej żeby coś co nam wlazło w oponę siedziało tam, a my w tym czasie szybciutko jedziemy do wulkanizacji, żeby nam to specjalista ocenił i zreperował. BTW, porównanie z nożem w brzuchu - bezcenne :)))))))))))

Tylko dopisz jeszcze, że zmieniamy uszkodzone koło na zapasowe, bo potem ktoś będzie narzekał, że wyczytał na forum oponiarskim, że można jechać dalej na oponie w którą wlazł jakiś gwóźdź, a w rzeczywistości to się okazało, że raz-dwa z tej opony mu zeszło powietrze, zrobił się kapeć i opona tylko do wyrzucenia...
Jak problem z oponą, to najpierw zmienić na zapasową, a potem dopiero jechać na wulkanizację i pytać, czy da sie naprawić, czy się nie da naprawić.

Radecki
Pro
Posty: 381
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 9, 2015, 07:30
Cytuj

Cytuj z Gagatek w August 8, 2015, 08:34

Tylko dopisz jeszcze, że zmieniamy uszkodzone koło na zapasowe

Dobre, dobre :-)

Bruno
Pro
Posty: 162
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 10, 2015, 17:41
Cytuj

Co się śmiejcie, ludziom coraz prostsze rzeczy trzeba tłumaczyć, ponieważ jak ktoś uzna, że nie został odpowiednio poinformowany, to może później skarżyć się do sądu...

Awatar
Pro
Posty: 208
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 11, 2015, 13:17
Cytuj

Gwóźdź jak wbija się w oponę to robi taką samą robotę jak kołek wstawiony w dziurę przez fachowca, z taką tylko różnicą, że gwóźdź nie jest przyklejony i może najzwyczajniej w świecie wypaść i wtedy dopiero jest problem, natomiast profesjonalna naprawa powinna być taka, że zakołkowana opona będzie mogła jeszcze długo po naprawie bezproblemowo jeździć.

Hakama
Pro
Posty: 276
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 16, 2015, 17:21
Cytuj

Moim zdaniem w takiej sytuacji to opon a jest IMHO od razu do wyrzucenia, ponieważ nawet naprawiona będzie już miała w tym miejscu uszkodzenie, będzie słabsza i jak tylko ktoś będzie miał pecha i coś się stanie w dokładnie tym samym miejscu, to konsekwencje mogą być o wiele bardziej poważne niż tylko mała dziurka w oponie.

Bruno
Pro
Posty: 162
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 18, 2015, 09:16
Cytuj

Nie, nie i nie - chyba że masz za dużo pieniędzy, Hakama. ;)
Większość uszkodzeń opon daje się naprawić, a jak naprawia facet, który zna się na rzeczy, to po naprawie można na niej dalej jeździć, albo zatrzymać ją jako koło zapasowe, tak na wszelki wypadek.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 19, 2015, 11:22
Cytuj

Niech każdy robi tak, jak sam uważa za stosowne, ja na pewno nie mam zamiaru wyśmiewać się z kierowców, którzy nie chcą jeździć na uszkodzonej i zreperowanej potem oponie, ponieważ można nie mieć zaufania do pracy wulkanizatorów, a po drugie i chyba nawet ważniejsze, faktycznie w miejscu naprawy opona nie jest i nigdy już nie będzie tak samo mocna i wytrzymała, jak przed jej uszkodzeniem.

Najważniejsze chyba jest to, żeby każdy postępował logicznie i w zgodzie z własnymi poglądami, bez śmiania się z:
a. "idiotów którzy ryzykują życie jeżdżą na zreperowanej opnie"
b. "frajerów którzy kupują za ogromne pieniądze nową oponę, jak wystarczy tylko dać starą do nareperowania".

Tyle ode mnie.

Babol
Pro
Posty: 231
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 20, 2015, 14:25
Cytuj

Pewnie że niech każdy robi tak, jak uważa.
Natomiast ważne jeszcze coś dodać:
jeśli ktoś robi tak jak uważa, to nie może później mieć do nikogo innego pretensji.

adkowalczy-
k
Pro
Posty: 167
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 22, 2015, 18:58
Cytuj

Cytuj z Harry w August 19, 2015, 11:22
a. "idiotów którzy ryzykują życie jeżdżą na zreperowanej opnie"

Może nie dokładnie takimi dosadnymi słowami, ale chyba jestem bliższy właśnie takiego stwierdzenia, niż tego drugiego z podanych.

Hydrozagad-
ka
Pro
Posty: 136
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 23, 2015, 18:01
Cytuj

Ale jazda, dobrze że jeszcze sobie nie wrzucacie nawzajem... Nie ma co się kłócić o taką głupotę, no to sensu po prostu nie ma za grosz. Przecież nie ma przymusu reperowania opon, ani też nie ma zakazu, kto chce ten robi, kto nie chce, to nie robi, wiadomo. A tutaj kuźwa jak w polskim sejmie, nieważne jaki jest temat rozmowy, ważne że ktoś ma inne zdanie, więc już się po nim jedzie.
Na szczęście na 8opon jest kulturalniej niż w sejmie ;)

JackDannie-
ls
Pro
Posty: 178
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 24, 2015, 20:31
Cytuj

A jest jakaś maksymalna wielkość dziury, którą da się zapchać?
Wiadomo że to zależy od tego, jaka jest wielkość kołka - a czy te są różnej wielkości?
NIe spotkałem się jeszcze w ogóle z odpowiedzią na takie pytanie.

Harry
Pro
Posty: 203
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 25, 2015, 12:52
Cytuj

Im mniejsza, tym lepiej, tym łatwiejsza do załatania, to jest generalna zasada w takich przypadkach.

Gagatek
Pro
Posty: 174
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: August 27, 2015, 22:12
Cytuj

Samemu to pewnie dziurki na poziomie gwoździa, małego gwoździa, cokolwiek większe, na przykład w wyszarpanym kawałkiem opony, to już musi być interwencja profesjonalnego wulkanizatora, bo to i nalać będzie trzeba gumy w takie miejsce, a poza tym ja np. nie wiem, czy można łączyć ze sobą obie te techniki naprawy opon, czyli kołkowanie dziur które zostały zrobione na wylot i równocześnie nalewanie gumy w ubytek po wyrwanym kawałku gumy z opony.

Fantomek
Pro
Posty: 362
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 2, 2015, 15:19
Cytuj

Za nic większego na pewno bym się nie zabierał samemu.
A i te mniejsze dziurki wolałbym żeby były załatane przez jakiegoś fachowca, który robi to na codzień i to od dłuższego czasu, niż przeze mnie, nawet jakbym przy tej okazji miał jakąś instrukcję obsługi, pokazującą mi wszystko dokładnie krok po kroku.

Wagner
Pro
Posty: 273
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 6, 2015, 15:11
Cytuj

Też nie byłoby źle jakby pojechać z pierwszą dziurką do wulkanizacji, niech tam to załatwią, w sumie pieniądze i tak niewielkie, na tle innych napraw. A przy okazji zawsze można podpatrzeć, podpytać jak to się robi, czy warto, czy da się i tak dalej. Na następny raz będzie się już przynajmniej miało wiedzę czy warto zabierać się za to samemu, jakimś podręcznym zestawem do naprawy, czy może lepiej kolejny raz przejechać się do wulkanizacji i żeby tam oni znowu się naprawianiem naszej opony profesjonalnie zajęli.

Dakkar
Pro
Posty: 384
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 8, 2015, 14:53
Cytuj

No co ty :)
Przecież rzadko kiedy w warsztacie mechanik od razu bierze się za nasz samochód.
Najczęściej zostawiasz go, bo nie wiadomo kiedy będzie się nim zajmował, czy teraz, czy za godzinę, czy na 5 godzin.
W tej sytuacji czekanie żeby sobie popodlglądać, to jest tylko i wyłącznie marnowanie swojego czasu.

Hydrozagad-
ka
Pro
Posty: 136
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 14, 2015, 09:54
Cytuj

To mnie zawsze najbardziej wkurza, jedziesz, zostawiasz samochód, mówią ci, że naprawa zajmie na przykład 2 dni i że się odezwą. Mijają 2 dni, nikt nie dzwoni, więc trzeciego dnia dzwonisz, a tam bezczelnie lecą tekstem, że mieli inne sprawy i... dopiero kolejnego dnia będą mogli zająć się twoim samochodem. Pół biedy jak ktoś ma w rodzinie dwa samochody, ale jak jest w mojej sytuacji, że auto jest tylko jedno, a dzieciaki trzeba do szkoły wozić, to tragedia, bo z dwóch dni robi się nagle cały tydzień bez własnego samochodu...
I co zrobić? Wypożyczyć? pewnie jakieś 50-70 złotych za dobę, nawet jak się chciałoby wziąć na ten czas mały miejski samochodzik. I nikt nie widzi w tym w ogóle żadnego problemu.

Irasiad
Pro
Posty: 109
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 16, 2015, 13:59
Cytuj

Bo każdy mechanik ma swoje auto (albo i kilka), ma znajomych którzy też mają samochody... i wiadomo że najpierw będzie robione to co należy do niego, albo do przyjaciół czy do znajomych, a samochód od klienta, który do warsztatu przyjechał i zostawił swój samochód, przecież może poczekać, bo nigdzie już nie ucieknie.

Z drugiej strony nie oszukujmy się, wszyscy przeszliśmy już dawno do porządku dziennego nad tym, że jak mechanik mówi, że auto będzie gotowe na jutro, to będzie gotowe albo na pojutrze, albo nawet i na później.

Awatar
Pro
Posty: 208
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 21, 2015, 13:22
Cytuj

Żeby to było tylko z mechanikami :)))
Wszyscy tak robią, najpierw obiecują bajeczki, a potem, to już lepiej nie mówić.
Ale jest rozwiązanie - nie denerwować się, olać temat, z góry założyć, że termin podany przez jakiegoś mechanika na pewno nie będzie dotrzymany.

Kazik
Pro
Posty: 336
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 25, 2015, 08:57
Cytuj

Jak jeździsz do pierwszego lepszego, to nie ma co się dziwić, że w taki sposób to się kończy. Wiadomo że są różni mechanicy, ale do jasnej cholery, przecież może popytać swoich znajomym, teraz prawie każdy ma samochód, więc prawie każdy musi jeździć z nim do mechanika przynajmniej od czasu do czasu... Jak się popytasz to będziesz miał jakąś bazę danych do kogo warto ze swoim samochodem pojechać, a kogo warsztat lepiej omijać szerokim łukiem, a to już jest naprawdę bardzo dobry start.

Mikele
Pro
Posty: 652
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: September 27, 2015, 14:43
Cytuj

Ty to masz wyobrażenie o mechanikach... Jeśli nie masz jakiegoś, który jest Twoim dobrym znajomym, naprawdę dobrym, to nie łódź się że nawet ten u którego jesteś stałym klientem nie przewali czegoś, nawet niechcący, nie to że specjalnie.

Pollux
Pro
Posty: 205
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: October 1, 2015, 08:19
Cytuj

Cytuj z Mikele w September 27, 2015, 14:43
Ty to masz wyobrażenie o mechanikach... Jeśli nie masz jakiegoś, który jest Twoim dobrym znajomym, naprawdę dobrym, to nie łódź się że nawet ten u którego jesteś stałym klientem nie przewali czegoś, nawet niechcący, nie to że specjalnie.

Mnie to i znajomy mechanik oszukał, nie ma zasady, każdy w tym kraju może cię przewalić, jeśli uzna, że mu się to opłaca. A czasem potem jeszcze potrafi powiedzieć, że tak naprawdę to była twoja wina.

Banan
Pro
Posty: 542
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: October 19, 2015, 09:04
Cytuj

Czy zestawy do samodzielnej naprawy opon muszą mieć jakieś atesty, zezwolenia i inne takiego rodzaju rzeczy, czy to trzeba sprawdzać, czy po prostu można brać jak sie patrzy? Jaka marka producenta tych zestawów jest najlepsza do reperowania samodzielnego opon samochodowych?

Evan
Pro
Posty: 321
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: October 23, 2015, 07:56
Cytuj

Cytuj z Banan w October 19, 2015, 09:04
Czy zestawy do samodzielnej naprawy opon muszą mieć jakieś atesty, zezwolenia i inne takiego rodzaju rzeczy, czy to trzeba sprawdzać, czy po prostu można brać jak sie patrzy? Jaka marka producenta tych zestawów jest najlepsza do reperowania samodzielnego opon samochodowych?

Pewnie musi mieć atesty europejskie i tyle, nie ma sensu robić badań w każdym kraju UE z osobna, skoro to jest ujednolicone, właśnie w takim celu, żeby było łatwiej i żeby wszędzie było wiadomo, że standardy są takie same.

Algeroth
Advanced
Posty: 67
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: October 27, 2015, 10:38
Cytuj

Nie wierzę w żadne atesty, natomiast wierzę w to, co używają fachowcy i wolałbym korzystać z czegoś polecanego przez specjalistę, niż mającego nawet tysiąc znaczków informujących, że taka czy inna komisja unijna się danym produktem zajmowała i stwierdziła, że się nadaje i można dopuścić.

Logo
Pro
Posty: 426
Permalink
Post Odp: ubytek w oponie
w: October 31, 2015, 15:33
Cytuj

I tak nikt tego nie używa, więc o czym ta rozmowa?

Strony: 1 2 3 4 5 [6]
Mingle Forum by cartpauj
Wesrja: 1.0.34; Strona wczytana w 0.505 sekund

Dodaj komentarz

X