Czy opona odpowiada za powstanie poślizgu? Nie tylko!

Ciśnienie opon 33 0

Ogólnie wiadomo, że nie ma opony, która zapobiegać będzie poślizgowi. Za powstanie poślizgu odpowiada niestety nie tylko opona. W mojej kilkunastoletniej pracy w branży oponiarskiej spotkałem bardzo wielu kierowców, którzy twierdzili, że dobra markowa opona załatwi wszystko. Nie można jednak polegać tylko na oponie, mimo że technologie stosowane przy produkcji ogumienia są coraz lepsze.

Stosuje się wiele komponentów zastępujących gumę aby poprawić odporność na ścieranie, zminimalizować zużycie paliwa, jednocześnie co najważniejsze, aby zwiększyć przyczepność.

Jak to się ma do poślizgów?  Otóż w większości przypadków za poślizg odpowiada przede wszystkim kierowca. Nagminne zjawisko spotykane wśród użytkowników aut to zupełny brak kontroli ciśnienia, a to właśnie ono odpowiada w dużej mierze za poślizg. Zarówno za małe jak i za duże ciśnienie w oponach może powodować wprowadzenie pojazdu w poślizg. Kierowcy muszą dla własnego bezpieczeństwa nauczyć się kontrolować ciśnienie w kołach. Jest to nieodzowna czynność, tak jak sprawdzenie poziomu oleju i płynu hamulcowego.

Inną przyczyną powstania poślizgu jest zły stan amortyzatorów. Wybite, często w ogóle nie działające amortyzatory powodują brak przyczepności pojazdu do drogi. Nie można pozwolić sobie na to, aby poprzez uszkodzone teleskopy narażać się na utratę przyczepności szczególnie podczas dużych prędkości. Pomijam już kwestię finansową z powodu częstej wymiany opon z powodu ich nierównomiernego zużycia, tu ryzyko ponosi tylko użytkownik samochodu. Ale o wiele gorszym niebezpieczeństwem jest narażanie siebie i innych na kolizje drogowe, nie mówiąc już o narażaniu zdrowia i życia.

Najgorszym jednak przykładem ignorancji jest jazda na tzw łysych oponach. Kierowca, który nie kontroluje na bieżąco stanu ogumienia, moim zdaniem nie powinien poruszać się po drogach jakimkolwiek pojazdem, a już na pewno niewybaczalna jest jazda na łysych oponach zimą, kiedy drogi zalega śnieg i lód.

Bardzo wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę opona jest jedyną częścią w samochodzie, która łączy pojazd z podłożem, że powierzchnia przylegania wszystkich czterech opon do drogi jest nie większa niż powierzchnia kartki A4. To właśnie stan opon, amortyzatorów i nasza wyobraźnia powoduję to czy bezpiecznie dojedziemy do celu. Pamiętajmy, że nawet najlepsza opona nie zapewni nam stuprocentowej pewności, że w razie nagłych przypadków wyhamujemy auto nie narażając się na wypadek. Nie ufajmy do końca oponom, nie ufajmy własnym możliwościom, zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego. Na pewno musimy dbać o stan opon i amortyzatorów bo to pozwoli nam choć częściowo zapobiec nieszczęściu, ale ważna jest przede wszystkim nasza odpowiedzialność.