Felgi

Felgi aluminiowe – warto kupować?

59Views

Felgi aluminiowe, kiedyś artykuł ekskluzywny, dziś ogólnodostępny cały czas budzą emocje. Część użytkowników samochodów nie widzi potrzeby ich zakupu tłumacząc, że felgi stalowe są trwalsze i przede wszystkim tańsze.

Ale gdybyśmy przeanalizowali cały koszt zakupu felg można stwierdzić, że różnice cenowe są minimalne tym bardziej, że ceny stalówek rosną szybciej niż alu. Kupując felgi stalowe (np. jako drugi komplet na zimę) niejednokrotnie okazuje się, że trzeba zaopatrzyć się w śruby bo od felg aluminiowych nie pasują. Dodatkowy koszt to kołpaki, bo goła, czarna felga chyba nie najlepiej wygląda.

Natomiast przyglądając się cenom obręczy aluminiowych zauważamy, że ceny choć wyższe, to w końcowej kalkulacji wydają się do przyjęcia. Większość producentów felg dołącza w cenie obręczy również pierścienie i śruby, więc paręset złotych oszczędzamy. Poza tym chyba nikt nie zaprzeczy, że samochód korzystniej wygląda na obręczach aluminiowych.

Jest jeszcze jeden argument przemawiający nad wyższością felg alu nad stalowymi, mianowicie coraz lepsze technologie produkcji obręczy. Osobiście zwiedzałem fabrykę felg firmy ALCAR w Neuenrade i muszę przyznać, że podejście inżynierów i projektantów, do jakości i wykonania obręczy jest chyba takie same jak w przypadku produkcji samochodów. Wielkie pieniądze są obecnie inwestowane w światowe marki maszyny potrzebne do wyprodukowania felgi, która przyozdabia nasze samochody. Technologia i lakiery potrzebne do malowania felg jest obecnie na najwyższym poziomie po to, aby żadne warunki atmosferyczne, sól czy inne czynniki chemiczne nie powodowały uszkodzeń. Obecnie nie ma żadnych przeciwwskazań aby felgi aluminiowe używać zarówno latem jak i zimą.

Nie jest prawdą, że obręcz aluminiowa szybciej się niszczy niż stalowa, w niektórych przypadkach to właśnie stalówkę trzeba będzie częściej wymienić, chociażby ze względu na korozję. W przypadku otarć i drobnych odprysków felgę alu można pomalować, mając pewność, że sama struktura jest nienaruszona.

No i ostatni argument, felgi stalowe produkowane są do 16” (z kilkoma wyjątkami), więc chcąc mocno stuningować auto trzeba szukać wśród alusów. Kupujmy więc obręcze aluminiowe, spełniając swoje marzenia o wyjątkowym samochodzie, którym się poruszamy po drogach.

Mateusz
the authorMateusz
W naszej firmie od 1999 roku, czyli prawdziwy weteran zaprawiony w boju. Zajmuje się sprzedażą oraz kontaktami z dostawcami. Prywatnie miłośnik snowboardingu. Aktualnie jeździ na: Goodyear i Vredestein. Ulubiona właściwość opon: przyczepność.

6 komentarzy

  • Stalówki gną się bez opamiętania, wystarczy oponą o mniejszym profilu wjechać na krawężnik i już 60 złotych mniej w kieszeni, bo trzeba prostować… Nie wiem czy to jest wina producentów felg stalowych, czy stal jest jakaś gorsza dzisiaj, bo pamiętam że kiedyś tak się nie gięły, a teraz naprawdę – byle co i już felga nierówna na obwodzie !

    • Witam, wróciłem dopiero z urlopu więc dopiero teraz odpisuję. Co do Pana stwierdzenia może trochę prawdy w tym jest, może ze względów oszczędnościowych stosuje się gorszą stal i stąd te problemy. Powodem jest też stosowanie opon o coraz mniejszych profilach. Jeszcze kilkanaście lat temu opony o profilu poniżej 70 były rzadkością, natomiast dziś do niektórych samochodów zakłada się opony o profilach nawet 25. Do tego dochodzą również coraz większe prędkości, które osiągają samochody, co powoduje uszkodzenia felg. Niestety, nawet aluminiowe felgi nie wytrzymują wszystkich "uderzeń" (dziura w drodze, krawężnik), dlatego trzeba mieć jak to się mówi, oczy naokoło głowy.
      Pozdrawiam

  • Dodajmy jeszcze masę dzisiejszych aut. Co innego "dodusić" oponę do krawężnika kaszlakiem, a co innego kolubryną mającą półtorej tony.

    • Oczywiście, masa samochodu też ma znaczenie, dlatego coraz częściej do aut osobowych stosuje się opony o zwiększonej nośności XL (Extra Load) aby również choć trochę zabezpieczyć je przed uszkodzeniami. Nie należy jednak za bardzo ufać oponom, każdą można bardzo łatwo uszkodzić choćby na naszych nie najlepszych drogach. Każdego roku po ustępujących mrozach odnotowujemy wzmożoną częstotliwość odwiedzin kierowców w naszym serwisie z wszelkiego rodzaju uszkodzeniami, które niestety nieraz kończą się koniecznością zakupu nowego ogumienia.
      Pozdrawiam

  • Mam wrażenie Że nie znacie felg stalowych z 20 wieku Dzisiejsze alusy to porażka i nie na nasze drogi. W Niemczech to zdaje egzamin ale nie w Polsce.Auto na aluminiowych felgach pali więcej.A jak założysz nisko profilową to musisz jechać ostrożnie bo Polski szwajcarski ser na drogach cię nauczy finansowo jeździć ostrożnie.Inna sprawa to zdrowie i dbanie o kręgosłup.Na nisko profilowych zmarnujesz zdrowie uszkadzając kręgosłup.Najlepsze felgi to stalowe do 2000 roku.Po wyżej tej daty auta ,opony i felgi to paranoja marketingowa .Celowo są robione badania na szybsze starzenie się produktu.Nie inwestuje się pieniędzy na długowieczność lecz na skracanie terminu użyteczności.I te nasze dzieciaki mają przepłukane mózgi marketingiem nie znają tego że kiedyś auto w o wiele gorszych warunkach się nie psuło tak jak dzisiaj przy świetnych drogach.Szukam zawsze felg stalowych do 2000 roku piaskuje i maluje na srebrno i jest super.Nie gną się na szwajcarskim serku w Polsce i nie zakładam gum nisko profilowych bo dbam o kręgosłup.

    • Ciekawa teoria. Osobiście uważam, że rok 2000 to graniczna data przy produkcji aut tzn. po tej dacie większość aut zaczęła wyglądać tak samo niestety. Dzisiaj to już wszystko powoli jeden pies.

Dodaj komentarz

X