Eksploatacja oponOpony letnieVredestein

Kupno opon letnich – zobacz co jest najważniejsze

34Views

Sezon się zaczął i wielu kierowców stoi przed dylematem jakie kupić opony do swojego samochodu. Oczywiście są klienci zdecydowani na swoją ulubioną markę ogumienia i tych klientów nic nie jest w stanie przekonać do zmiany. Może i dobrze, bo z reguły są to ludzie o jasno określonych celach, które niejednokrotnie przez lata użytkowania samochodu dogłębnie analizowali. Jednak zdecydowana większość posiadaczy aut dylemat ten ma i my spróbujemy pomóc.

Ważnym czynnikiem w doborze opon jest oczywiście cena, ale czy najważniejszym? Czy do samochodu średniej lub niskiej klasy potrzebujemy opon najdroższych gdzie w wielu przypadkach płacimy za markę? Czy może wybrać opony ze średniej półki cenowej i czuć się tak samo bezpiecznie jak przy wyborze opon premium? Osobiście jestem użytkownikiem Opla Astry i posiadaczem opon letnich Michelin i zimowych Goodyeara. Powiem szczerze, że niedługo będę musiał pomyśleć o kupnie nowych i nie wiem czy na pewno kupię te z wysokiej półki, bo po prostu dla mnie są trochę za drogie. Kupię na pewno trochę tańsze i myślę, że niewiele stracę. Po wielu latach handlowania ogumieniem uważam, że bardzo dobrą oponą, nie odbiegającą jakością od najlepszych jest Vredestein. Polecam ją wszystkim moim klientom, którzy poszukują opony tańszej ale jakościowo dobrej.

Są także kierowcy, którzy jeżdżą bardzo mało i z założenia poszukują opony taniej. Każda opona jest dopuszczona do ruchu i każda opona będzie w miarę dobrze się sprawowała. Najważniejsze jest natomiast dokładnie zapoznać się z opisami i opiniami na temat danych opon. Myślę, że każdy dobry sprzedawca będzie miał coś do powiedzenia na temat opon, które nas interesują i na pewno chętnie pomoże w doborze ogumienia. Jest wiele marek firm oponiarskich, które są mało znane na naszym rynku, i które z założenia są tańsze aby przebić się przez rynek. Dlatego pytajmy handlowca dlaczego właśnie te a nie inne, jakie mają właściwości na drodze suche i mokrej, czy są głośne i trwałe. Myślę, że sprzedawca oferując taką oponę będzie miał dużo wiadomości na temat oferowanego produktu.

Bardzo ważnym argumentem przy kupnie opon jest ich dostępność, zdarza się, że krótko po zakupie jedna z opon uszkodzi się i trzeba po prostu ją dokupić, i tu powstaje nieraz problem, bo okazuje się, że tej opony nie można np. z różnych względów sprowadzić. Oczywiście nie na wszystkie przypadki braków asortymentowych sprzedawca ma wpływ (dzieje się tak w ostatnich latach z dostępnością opon zimowych) ale popytajmy czy oponę, którą chcemy kupić nie wycofali ostatnio z produkcji. Ja radziłbym popytać o w miarę „świeże” bieżniki, chyba że wycofywane modele można kupić taniej, ale to już osobny temat.

Decydującym argumentem przy doborze opon jest też nasze poczucie bezpieczeństwa. Często kupując nowy samochód chcemy mieć opony najwyższej klasy bez względu na cenę, ufając markom sprawdzonym przez lata. To do tych opon jesteśmy przekonani i nie ma tu na siłę coś zmieniać. Kupując nową wypasioną furę musimy mieć oczywiście wypasione opony, ja to rozumiem i popieram. Natomiast często spotykam się ze stwierdzeniem, że opony są potrzebne do samochodu, którym jeździ żona i panowie proszą o ogumienie najtańsze, byle by było. Panowie, dbajcie o wasze skarby, panie są coraz bardziej doświadczone w sprawach motoryzacji i może się okazać, że czyjaś żona zorientuje się, że opony na ich samochodach to ostatni sort. Nasze drogie panie często też jeżdżą szybko i agresywnie, dlatego też potrzebują dobrych, markowych opon.

Reasumując, dobierajmy opony do naszych potrzeb, nie przepłacajmy jeśli nie musimy, ale też nie kupujmy najtańszych dla samego kupowania, bo to do niczego nie prowadzi, a wręcz przeciwnie, rodzi konflikty bo okazuje się, że towar kupiony przez nas nie spełnia naszych oczekiwań. Pytajmy jak najwięcej o oponach, które nas interesują, lub które nam polecają. Na pewno nikomu nie będę polecał kupna opon używanych ponieważ z zasady nie oferuję towaru niewiadomego pochodzenia. Opony używane sprowadzane są z Europy zachodniej, często wymontowywane z samochodów ulegających wypadkom. Poza tym nigdy nie dowiemy się dlaczego użytkownik niemiecki czy holenderski zdecydował się na wymianę opon. Jest to temat na dłuższy opis więc zakończę radą: lepiej kupić tanią oponę nową niż używaną.

Mateusz
the authorMateusz
W naszej firmie od 1999 roku, czyli prawdziwy weteran zaprawiony w boju. Zajmuje się sprzedażą oraz kontaktami z dostawcami. Prywatnie miłośnik snowboardingu. Aktualnie jeździ na: Goodyear i Vredestein. Ulubiona właściwość opon: przyczepność.

6 komentarzy

  • A co z oponami z Dębicy ? Półka całkowicie budżetowa, czyli w teorii powinno być na nie stać każdego kierowcę w PL. Czy takie na przykład Presto, które chyba są dość dobre, to konkurencja dla markowych zachodnich, którą można brać pod uwagę, czy uciekać od wszystkich opon z logiem Dębica ???

    • Tak jak już pisałem, opony dobieramy przede wszystkim do naszych potrzeb. Inaczej zużywa się opona w czasie jazdy agresywnej, inaczej w czasie jazdy spokojnej. Opona marki Dębica jest rzeczywiście oponą "budżetową" ale nie oznacza to, że jest to produkt zły. Wielkie koncerny oponiarskie w momencie przejęcia polskich marek (tak jest w przypadku np. Goodyera, który przejął Dębicę, czy Michelina, który przejął Kormorana), wprowadziły do nich automatycznie swoje technologie i doświadczenie. Oczywiście opona Dębica nigdy nie będzie Goodyearem ani Kormoran nigdy nie będzie Michelinem. Decydując się na produkcję ogumienia budżetowego w tańszej cenie, firmy oponiarskie niejako są przygotowane na każdą ewentualność, czyli oferowanie swojego produktu dla każdego użytkownika samochodu, również dla tych z mniej zasobnym portfelem.
      Odpowiadając na Pana pytanie mogę potwierdzić, że Dębica należy do dobrych opon, niekoniecznie jednak eliminowałbym marki zachodnie. Technologia produkcji i jakość opon budżetowych jest mniej więcej na tym samym poziomie, natomiast poziom cen jest różny. Nie chcę absolutnie sugerować, żeby w ogóle nie kupować Dębicy. Wręcz przeciwnie, jeśli ktoś jest przekonany do polskich marek, trzeba je kupować. Natomiast w mojej wieloletniej pracy w branży oponiarskiej zauważyłem, że wiele opon "zachodnich" oferowanych jest w niższej cenie niż nasze polskie. W czasach kiedy niestety najważniejsza jest cena my oferujemy po prostu opony tańsze, zachodnie, tym bardziej, że moim zdaniem niektóre a nich są jakościowo ciut lepsze.
      Reasumując, jeżeli ceni Pan sobie polskie produkty proszę kupić opony Dębicy, na pewno nie będzie Pan żałował. Jeżeli jednak wolałby Pan zaoszczędzić trochę pieniążków proszę rozejrzeć się za produktem "zachodnim". Osobiście mogę zaproponować Generala lub Gislaveda (opony z koncernu Continentala), też nie będzie Pan żałował.
      Pozdrawiam

  • Ma Pan rację, ale na lepsze opony zachodnich marek, które będą w cenach niższych niż polskie opony trzeba czekać i sprawdzać co chwilę jakie promocje są na przykład w takich sklepach jak Wasz.

    Jeśli ktoś ma dużo czasu na kupowanie, to na pewno kupi taniej. Ale czasami jest tak, że kupować trzeba "na wczoraj" bo samochód nie ma na czym jeździć. A co do Dębicy to ja nie jestem całkowicie przekonany, bo o takiej choćby Dębicy Passio słyszałem, że to tania opona, ale nawet nie warta swojej ceny, chyba że do miasta, a i to tylko jeśli nie ma pieniędzy na inne, markowe.

    Ja wolę dołożyć i mieć dobre opony, niż patrzeć na rozwaloną chłodnicę ze świadomością, że oszczędziłem 100 złotych, ale zatrzymałem się o 1 metr za daleko…

  • Nie mogę się wypowiadać za inne firmy sprzedające opony, prawdą jednak jest to, że w wielu sklepach rzeczywiście można spotkać się z informacją o kilkudniowym okresie oczekiwania na dostawę. Spowodowane jest to możliwościami rynkowymi. Obecne warunki dostępu do ofert dostawców, nawet z poza granic naszego kraju, szybkość realizacji zamówienia i różnorodność produktów, pozwalają na swobodne poruszanie się po tychże ofertach, wybieranie tego czego akurat oczekuje klient, ale wiąże się to właśnie z parodniowym oczekiwaniem na towar. Do tego dochodzi rzecz najważniejsza, przy tak szerokiej gamie opon oferowanych na naszym rynku nie sposób trzymać wszystkiego w magazynie, dlatego nieraz trzeba poczekać na tę jedną a nie inną oponę. Przy okazji mogę Pana zapewnić, że opony marek zachodnich sprzedawanych przez naszą firmę dostępne są praktycznie od ręki. Może się zdarzyć, że jakiegoś rozmiaru nie mamy na stoku, ale czasami jest to spowodowane przyczynami od nas niezależnymi (przerwa w produkcji danego rozmiaru, ogólny brak opon zimowych, jak to miało miejsce w latach ubiegłych). Obecnie sytuacja dostępu opon bardzo się poprawia, my staramy się utrzymywać stany magazynowe, dlatego jeżeli jest Pan zainteresowany naszym produktem zapraszam do zapoznania się z ofertą w sklepie 8opon.pl.
    Druga część Pana komentarza jest klasycznym przykładem tego co pisałem w moim artykule, opony dobieramy do własnych potrzeb. Jeżeli nie odpowiada Panu opona marki Dębica (szanuję Pana opinię) ponieważ prawdopodobnie lubi Pan agresywną jazdę, a wg Pana opony Dębica nie spełniają tych warunków, trzeba rozejrzeć się za oponą "zachodnią". Najważniejsze jest to, że klient dokonujący zakupu ma być zadowolony ze swojego wyboru, ponieważ my, sprzedawcy mamy nadzieję, że taki klient do nas wróci.
    Pozdrawiam.

  • Według mnie Dębica jest w porzo, no i to polska firma, więc kupując ją wspomagamy pracę w Polsce. Tak samo jak na przykład z tabletami i telewizorami Manta. Jak nie będziemy kupować swoich, to kto będzie ? A czemu Niemcy kupują swoje marki ?

    • Dębica jest polską firmą niestety tylko z nazwy, właścicielem jest Goodyear. Jedyny plus tej sytuacji jest to, że nadal w fabryce produkuje się opony pod marką Dębica i jak na razie okoliczni mieszkańcy mają pracę. Kupujmy więc opony Dębica jeśli mamy do nich przekonanie, a przy okazji rzeczywiście wspierajmy polskich pracowników. Dodam jeszcze małą uwagę, nie wszystkie opony Dębica produkowane są w Polsce, niektóre rozmiary pochodzą z fabryki tureckiej. Natomiast wybrane opony marki Fulda, Sava czy Goodyear wytwarza się w fabryce dębickiej. Wychodzi na to, że nie zawsze marka opon decyduje o miejscu ich wyprodukowania.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

X