Felgi

Czym się kierować przy zakupie felg aluminiowych?

74Views

Jest coraz cieplej i w związku z tym zbliża się czas wymiany ogumienia na letnie. Przy tej okazji wielu kierowców decyduje się na zakup felg aluminiowych. Czym się kierować przy tej okazji? Oczywiście najlepiej zaufać profesjonalnym serwisom i pracownikom tam pracującym, którzy są odpowiednio przeszkoleni. To oni dobiorą felgi do naszych pojazdów wg katalogów, które każdy profesjonalny serwis posiada. Jednak dobrze jest coś niecoś wiedzieć na ten temat, dlatego w skrócie kilka rad.

Decydując się na obręcze większe niż fabryczne trzeba pamiętać o tym, że będziemy zmuszeni do kupna również większych opon. Wiąże się to z większym wydatkiem, chyba że stare opony są już ta zużyte, że i tak zmuszeni jesteśmy do zakupu nowych. Powiększając średnicę felg automatycznie zmieniamy średnicę opon, ale musimy pamiętać: rozmiar ogumienia dobieramy tak, aby średnica całej opony była w miarę równa rozmiarowi podstawowemu. Najlepiej spytać o to pracownika działu handlowego, lub sprawdzić w książce obsługi samochodu.

Wzorów felg aluminiowych jest chyba więcej niż wzorów bieżnika opon obecnie oferowanych, dlatego wybór jest bardzo trudny. Nie kierujmy się tylko względami finansowymi, sprawdźmy też gdzie dana obręcz jest produkowana i czy posiada wszystkie potrzebne certyfikaty. Najważniejszym certyfikatem w obowiązującym w Polsce jest ten wydawany przez PIMOT, ale większość felg posiada też TÜV nadawany w Niemczech i akceptowany w całej Europie. Oczywiście brak TÜV w Polsce nie przesądza o tym czy felga jest dopuszczona do użytku czy też nie, PIMOT również poświadcza jakość towaru i w naszym kraju jest on akceptowany.

Dalszym problemem jest dobór parametrów obręczy do danej marki i modelu samochodu. Spotkałem się ze stwierdzeniem jednego z klientów, że w instrukcji jego auta napisane jest, że do tegoż pojazdu można założyć dajmy na to felgi o rozmiarze 7×16 i ET 37. Żadna inna opcja nie wchodziła w grę. Tak naprawdę ilość modeli obręczy jest imponująca, producenci prześcigają się w wyszukiwaniu coraz to bardziej futurystycznych wzorów aby zaspokoić pragnienia każdego klienta. Natomiast dealerzy samochodów w swojej ofercie mają tylko parę wzorów, dlatego wpisują w instrukcję parametry felg oferowanych przez siebie. Jak już wspominałem to certyfikaty i aplikacje produktów decydują czy dana obręcz może być montowana na konkretnym modelu auta, i tak do VW będzie pasować felga 7×16 jak i 6,5x 16 czy 7,5×16, ET może być 37 jak i 40 czy 45. Wszystko zależy również od budowy samej felgi. Jedna ma proste ramiona,  inna wklęsłe, jedne ramiona wybrzuszone są na zewnątrz felgi, inne są schowane do wewnątrz. Zaufajmy sprzedawcy (oczywiście takiemu, który jest przeszkolony) a on nam dobierze obręcze wg katalogu, które na pewno będą pasować.

Jeszcze jedna uwaga. Powiększając średnicę felgi zmniejsza się nam automatycznie profil opony. Oczywiście bardzo ładnie to wygląda i powoduje, że samochód ma sportowe zacięcie. Niestety stan naszych dróg daje wiele do życzenia i często zdarza się, że użytkownik samochodu niszczy oponę a i niekiedy i felgę najeżdżając na dziurę czy uderzając o ostrą krawędź. Szanowni klienci, sprzedawca nie jest niczemu winien, nie on decyduje w końcowej fazie jakie obręcze chce założyć kupujący. Dlatego nie zrzucajcie winy na pracownika serwisu, raczej zastanowiłbym się przy zakupie felg, może lepiej zamiast osiemnastek kupić siedemnastki, może pomyśleć aby opony miały tzw ochraniacze felgi, ale ostateczny wybór zawsze należy do klienta.

No i ostatnia sprawa. Bardzo przestrzegam przed kupowaniem obręczy z niewiadomego źródła (chodzi przede wszystkim o używane). Po pierwsze możemy nieopacznie stać się posiadaczami towaru kradzionego, a jeżeli trafimy na felgi używane, które ktoś sprowadza z zachodu czy też sprzedaje własne, to nigdy do końca nie jesteśmy pewni czy na 100% będą pasowały do naszego auta. Oczywiście nie chcę powiedzieć, żeby w ogóle nie kupować rzeczy używanych, ale proponuję w takich sytuacjach skonsultować się z kimś, kto sprawdzi dokładnie wszystkie parametry obręczy. Wiele razy spotykam się z sytuacjami kiedy ktoś kupi felgi na giełdzie i okazuje się, że trzeba do tych felg dokupić śruby i pierścienie centrujące, bo są one od innego auta. Sumując wszystkie koszty nieraz klient stwierdza, że lepiej było dołożyć 100-200 zł i kupić felgi nowe.

Na koniec wszystkim użytkownikom samochodów polecam kupno felg aluminiowych, bardzo upiększają nam one auto, a przede wszystkim my sami czujemy się bardziej „trendy”. Nie ma to jak nowe sportowe auto na „wypasionych alusach”.

Mateusz
the authorMateusz
W naszej firmie od 1999 roku, czyli prawdziwy weteran zaprawiony w boju. Zajmuje się sprzedażą oraz kontaktami z dostawcami. Prywatnie miłośnik snowboardingu. Aktualnie jeździ na: Goodyear i Vredestein. Ulubiona właściwość opon: przyczepność.

Dodaj komentarz

X