Koło zapasowe zimą!

Montaż opon 3 0

koło zapasowePodczas jesienno-zimowej wymiany opon z letnich na zimowe większość kierowców wymienia tylko opony założone na koła zapominając o kole zapasowym. Nierzadko zdarza się tak iż koło zapasowe leży w bagażniku nie wymieniane przez długi czas. Kierowcy przypominają sobie o kole zapasowym przed długimi podróżami lub w momencie kiedy jedno z kół się przebije podczas jazdy.

W zimowych warunkach nietrudno o uszkodzenie z którejś opony. Zasypane śniegiem krawężniki czy dziury i kłopot gotowy. Wtedy wszyscy sięgamy do bagażnika po koło zapasowe, które nie rzadko ma założone letnią oponę. W takim przypadku gdy pojazd ma trzy opony zimowe i jedną ,,zapasówkę” letnią łamiemy przepisy (na każdej osi muszą być założone takie same opony). Ale cóż zrobić? Przecież musimy dojechać: do najbliższego serwisu wulkanizacyjnego, do domu czy do pracy.

Jeżeli warunki atmosferyczne na drodze nam sprzyjają (czyli jest w miarę sucho, nie ma śniegu czy błota pośniegowa na jezdni) uda nam się w miarę bezpiecznie dotrzeć do celu. Gorzej natomiast jeżeli nawierzchnia jest pokryta lodem, śniegiem czy błotem pośniegowym, a koło zapasowe trafiło na przednią oś przednionapędowego pojazdu. W takim przypadku ruszanie czy hamowanie stwarza nie lada problemy i niebezpieczeństwo. Podczas ruszania opona zimowa trzyma się nawierzchni i rusza samochód do przodu natomiast opona letnia z koła zapasowego kręci się w miejscu.

Uniemożliwiając płynne ruszanie samochodu. Jednak największe zagrożeni występuje w momencie hamowania i skręcania. Szczególnie jeżeli na tylnej osi (czyli osi podsterownej mamy założone koło letnie). Wtedy pokonanie nawet nie skomplikowanego i łagodnego zakrętu wymaga wzmożonej uwagi i czujności kierującego. Pokonanie takiego zakrętu z większą prędkością może zakończyć się wpadnięciem w poślizg.

W terenie pagórkowatym z założona letnią dojazdówką graniczy z cudem. Jeszcze gorzej jest ze zjazdem w dół i zahamowanie u samej podstawy wzniesienia. Wtedy praktycznie od początku zjazdu z takiego wzniesienia musimy delikatnie hamować (najlepiej pulsacyjnie i nie pozwolić się rozpędzić pojazdowi). Należy również wiedzieć że przy takiej kombinacji opon założonych na aucie ( trzy opony zimówki+jedna letnia) w razie stłuczki ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania lub nawet zmusić użytkownika do pokrycia kosztów naprawy z własnej kieszeni.

Dlatego pamiętajmy o kole zapasowym. Również w nim regularnie sprawdzajmy ciśnienie oraz zakładajmy na nie oponę zimową przed nadchodzącą zimą. Pamiętajmy również o właściwym umocowaniu koła zapasowego w bagażniku. Zepnijmy je pasami mocującymi lub prawidłowo przykręćmy do podłogi bagażnika.